Odetchnij

Do rozpoczęcia wakacji został nam raptem miesiąc. Szybko leci, co nie? Uważam ostatnie tygodnie przed wystawieniem ocen za najgorszy okres w...

Do rozpoczęcia wakacji został nam raptem miesiąc. Szybko leci, co nie? Uważam ostatnie tygodnie przed wystawieniem ocen za najgorszy okres w całym 10-miesięcznym programie nauki. Każdy nauczyciel chce mieć jak najwięcej ocen cząstkowych, by móc pewnie wystawić tę najważniejszą - końcoworoczną.

Tu geografia, tu chemia, tutaj jeszcze język polski, a w międzyczasie pojawia się niezapowiedziana kartkówka z fizyki! Nie wiadomo, w co ręce włożyć, krótko rzecz ujmując.

W całej tej rutynie ważne jest najzwyczajniej, by nie przeginać. Nie da się uczyć non-stop przez kilka godzin, mnie rozsadza głowę już po pierwszej. Człowiek robotem nie jest, a i one potrzebują chwili wytchnienia, by się nie przegrzać.

W całym tym monotonnym łańcuchu znajdź lukę, to proste. Rozerwij go i dodaj własny element, który będzie odbiegał od innych. Znajdź chwilę, by wziąć głęboki oddech.


Mimo, że nie posiadam talentu artystycznego, kocham rysować, malować farbami, nawet kredą po tablicy (odsyłam do instagrama). Gdy kompletnie nic nie wchodzi mi do głowy, odstawiam szkołę na drugi plan. Relaksuję się. Odprężam się, zatracając się w tym, co sprawia mi przyjemność i nie wymaga zbyt wiele od mojej makówki, jak to zwykł mój tata mówić.

Biorę kartkę papieru, pędzle, farby, przygotowuję kubeczek z wodą. Nie tworzę nic konkretnego. Uwalniam wszystko co siedzi wewnątrz mnie. Nie wychodzą z tego konkretne sylwetki. Nazwałabym to impresjonizmem i abstrakcją.

Chwytam za aparat i wychodzę do ogrodu. Fotografuję wszystko, co mnie otacza. Kwiaty zamieniają się w najlepsze, najbardziej ugodowe we współpracy modelki. Jedyne, co może mi przeszkodzić w realizacji mojej sesji to nagłe podmuchy wiatru, albo deszcz i inne opady. Pochłania mnie to całkowicie. Kończę dopiero w momencie, gdy na wyświetlaczu mojego aparatu pojawia się napis "karta pamięci zapełniona, usuń niektóre elementy".






Gdy masz już dość, po prostu odpuść na moment. Nie da się żyć cały czas na najwyższych obrotach. Choć pracy jest dużo, a czasu mało - zawsze znajdzie się niewielka chwila, by oderwać się od rzeczywistości i wszystkich nieprzyjemnych czynności, które nas w niej czekają. 
Zawsze znajdzie się chwila, by odetchnąć.

You Might Also Like

13 komentarze

  1. Ja tym swoim odetchnieciem nazywam wlasnie fotografie;)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mowilam ze nam drugi giotto rosnie😘/ola

    OdpowiedzUsuń
  3. Chce juz wakacje! Tez uwielbiam malowac, mimo iz nie jestem w tym dobra. Niedawno zaczela sie moja przygoda z farbami, wczesniej tylko rysowalam, naprawde to uwielbiam! ♥

    olqa-olqaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Super fotki :) Swietne pomysły :) zapraszam do mnie na post o koniach moze Cię to zainteresuje ? Zajrzyj chociaż :) http://dlifebook.blogspot.com/2015/05/13-setnych.html

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie odetchnieciem jest praca nad sobą, zapraszam do siebie na rozwój
    www.krystianwojtowicz.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie napisane :)
    naprawdę ważne jest by w tej całej codziennej monotonii i obowiązkach znaleźć choć chwilę by po prostu zwyczajnie odpocząć. :)
    piękne zdjęcia!
    Zapraszam do siebie i zachęcam do skomentowania, już dziś w godzinach wieczornych nowy post,zachęcam do poczytania :*
    http://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. no ba, odpoczynek to podstawa. :) sama też teraz mam spore zamieszanie związane z pracą magisterską, ale i tak zawsze staram się znaleźć chwilę, by odetchnąć. dlatego w sobotę wreszcie idziemy z chłopakiem w góry, bo i pogoda ma być wreszcie ładna. :) chyba takie wędrówki zawsze mnie najlepiej odprężają. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post !
    Ja bardzo lubię rysować i malować ale nie zawsze mi to wychodzi ;D Niestety nie mam do tego talentu ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś nominowana na moim blogu do LBA :) Zajrzyj tutaj http://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też nie mam talentu artystycznego, a uwielbiam rysować, malować! :)
    Obserwuję.

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wolę komputerową metodę rysowania/malowania. Czuję się w niej pewniej i kiedy coś sknocę mogę zawsze cofnąć. :))

    http://oczyoutsidera.blogspot.se

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiam się, czy napiszesz coś o swoim starym bloggerowym życiu, bo ciekawie byłoby przeczytać Twój punkt widzenia starego, kochanego blogowania na stronach o Anubisie. A przy okazji możesz zainspirować ludzi do tworzenia bloga o nieco innej tematyce, niż swoje życie, swoje przemyślenia.

    Nie podpiszę się imieniem, nazwiskiem czy nickiem. Zostańmy przy anonimie, twoim starym, zagorzałym wrogu z czasów hoa czy haoi, trójkąta blogów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z miłą chęcią napiszę coś takiego w najbliższej przyszłości. Cieszę się, że starzy "znajomi" w pewnym sensie dalej interesują się moją twórczością ;)

      Usuń