#sad i #depressed czyli o nastolatkach XXI wieku

Na prawdę denerwuje mnie fakt, że idąc przez ulicę, ciężko mi znaleźć osobę z uśmiechem na twarzy. Cóż, żyjemy w czasach, gdzie ludziom się ...

Na prawdę denerwuje mnie fakt, że idąc przez ulicę, ciężko mi znaleźć osobę z uśmiechem na twarzy. Cóż, żyjemy w czasach, gdzie ludziom się w głowach miesza od nadmiaru wszystkiego, zwłaszcza pieniędzy, a otrzymanie tabliczki czekolady w ramach podziękowania, wcale nie robi na nikim wrażenia. Zamierzam przedstawić Wam kilka najbardziej irytujących przykładów ludzi "z wielkimi problemami".



Osoba żaląca się na każdym możliwym portalu społecznościowym. Posty na facebooku o tym, jak bardzo jego życie jest do bani, hasztagi na instagramie, które wyrażają jego wiecznie negatywne emocje, depresyjne podpisy czarno-białych zdjęć na snapie. Wyżal się przyjacielowi, mamie, psu, roślince - po co informować o tym tak szerokie grono odbiorców?


Przez problemy, które go przerastają, schodzi na złą drogę. Popada w konflikty z prawem, bo on nie jest jak inni - jego żadne nakazy i zakazy nie obowiązują. Nie obchodzi go nikt i nic poza alkoholem i tytoniem. Zamiast pomóc sobie i poszukać rozwiązania, pogrąża się w bezkresnej, ciemnej otchłani zwanej nałogiem. Panie i Panowie, oto typ #sad człowieka numer 2!


"U mnie zawsze wszystko w porządku, uśmiecham się bo kocham życie i wcale nie jestem w głębi duszy pogrążonym w rozpaczy nastolatkiem". Przykład numer 3. Zawsze się uśmiecha i udaje radosnego, tym samym ukrywając w swojej wypowiedzi podtekst, zmuszający nas do zadania mu pytania "Ale czy na pewno?". Po co udawać? Czy brak uśmiechu na twarzy to wstyd?


Oto mój zdecydowanie ulubiony typ. Jak go rozpoznać? Nic trudnego! Zaczyna rozmowę żaląc się jaki to on smutny, jak płacze od kilku godzin, jak bardzo nie może "tego" znieść etc. Cała zabawa polega na jednej rzeczy - gdy pytamy co się stało, osoba ta stwierdza, że nie chce o tym rozmawiać. I bądź tu człowieku mądry, i znajdź tu logikę, i domyślaj się o co może chodzić. Nie chcesz mówić? Nie zaczynaj tematu. 


Powie Ci, że rodzice mają zamiar się rozwieść, że ukradli mu psa, że jego złota rybka zjadła mu kota, podczas, gdy zamiast drugiego śniadania w postaci kanapki z szynką, otrzymał bułkę z serem. Wymyślanie problemów na siłę nie czyni Cię fajnym. Chcesz chociaż udawać, że masz tyle zmartwień, bo co? Bo wszyscy w tych czasach są załamani życiem? Chcesz być jak te szare twarze bez wyrazu powoli przemieszczające się po ulicach miast? Chcesz być do nich zaliczany?

----------------------------------------------------





Co powinniście wynieść z tego oto wpisu?
  • uśmiech nie jest niczym złym, jeśli nie jest sztuczny
  • warto się uśmiechać, gdy nie ma się żadnych powodów przeciw
  • robienie z siebie chodzącego nieszczęścia to idiotyzm
  • jeśli nie chcesz rozmawiać o swoich problemach, to o nich nie wspominaj
  • nie każdy musi wiedzieć, jak bardzo okropne masz życie
  • jedynym sposobem na rozwiązanie problemów jest stawienie im czoła
i co chyba najważniejsze:
  • jeśli na prawdę Cię coś dręczy, porozmawiaj o tym z zaufaną osobą, postaraj się znaleźć jakieś rozwiązanie, zamknij się w pokoju i wypłacz się w poduszkę - to na prawdę lepsze, niż udawanie, że wszystko ok czy też obwieszczanie tego wszystkim znajomym.


☺☺☺☺☺☺☺☺☺☺☺☺☺☺☺☺☺

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Świetny post zgadzam się z tobą! Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim postem na innych blogach. Śliczna kurteczka *o*

    Mój blog~klik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mądry post, dużo z niego wyciągnęłam. Nie warto się smucić z byle powodu :) radość przede wszystkim. Śliczne zdjęcia.

    nika855.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę cudny post, bardzo mądry. Piękne zdjęcia jak i cała stylizacja.
    Zostawiam obserwację, bo blog jest naprawdę świetny :)

    majadepp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z tym co napisałas, zwłaszcza o uśmiechu :)
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mądrze napisane, niestety świat internetowy chyba dominuje nad rzeczywistym i większość ludzi zamiast porozmawiać z zaufaną osobą piszę o swoich problemach na facebooku nawet do osób zupełnie fałszywych. Fajnie napisane, ze wszystkim się zgadzam, a zdjęcia śliczne :)
    Zapraszam na konkurs. Proste zasady i fajne nagrody. Myślę, ze warto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Great post, you said everything!
    Nice photos <3

    I'm following you, hope you can follow me back <3

    fume,
    http://sleepy-deer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ cudowny blog, aż musiałam zaobserwować :)
    poleksandra.blogspot.com KLIK

    OdpowiedzUsuń