Ostatni wolny piątek... Koszmar, czyż nie? Ostatnie dni wakacji są dla mnie bardzo aktywne. Spędzam w domu tylko noce. W sobotę wybieram ...

Chęć współpracowania z jakąś firmą, może wydawać się jednym (może jedynym) z powodów zakładania bloga w ostatnich czasach. W niektórych prz...

Są dwie strony medalu, dwie strony jezdni, dwie strony kartki; są i dwie strony obiektywu. Stając po jednej z nich, pozornie mniej znaczące...

Słucham muzyki praktycznie na okrągło. W drodze do domu, podczas pisania posta, gdy spędzam czas ze znajomymi. Muzyka to magiczna rzecz, kt...

Nie jest duży. Właściwie to nie tak go sobie wyobrażałam. Dołączył do teamu Kociubów w środę 5.08.2015. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, c...

Wróciłam cała i zdrowa. Właściwie prawie zdrowa, bo klimatyzacja w autokarze nie dogadała się z moim gardłem. Jestem bogatsza o nowe doświad...