Jestem z miasta, to widać

     Człowiek jest ciekawym gatunkiem. Wszyscy na pozór identyczni, a jednak każdy inny na swój sposób. Nie bez przyczyny mówi się, że nie ...

     Człowiek jest ciekawym gatunkiem. Wszyscy na pozór identyczni, a jednak każdy inny na swój sposób. Nie bez przyczyny mówi się, że nie ma na świecie dwóch identycznych osób. Szczególnie ciekawi mnie jeden typ - człowiek miastowy.

   Jak owego osobnika rozpoznać? Nic prostszego. Wiecznie zabiegany, nie ma czasu na nic, wszędzie mu spieszno. Po mieście porusza się tempem co najmniej podwójnie przyspieszonym. Można również trafić na takich, którzy snują się po ulicach jakby w zwolnionym tempie. To już zależy od wszelkich czynników zewnętrznych, jak i od osobistych upodobań.
    Po drugie - ubiór. Uważam, że ludzie z miasta, zwłaszcza Ci w moim wieku, dużo częściej i łatwiej ulegają wszech i wobec panującym trendom. Co trzecia moja rówieśniczka wygląda jak z wystawy H&M lub Bershki (w tym ja, ale to tak kompletnie na marginesie), natomiast co piąta nie widzi na swoim horyzoncie możliwości ubierania się w innym sklepie niż Cropp. Ale ja tam się nie dziwie, skoro jesteśmy atakowani sieciówkami ze wszystkich stron.
      No i po trzecie - sposób bycia. Przemieszczając się jeleniogórskimi ulicami mijam sporo osób. Nie powiem, że tłumy, bo niekiedy żywej duszy dostrzec się nie da. Wszyscy żyją w swoim świecie, jakby zamknięci w bańce oddzielającej ich od całej rzeczywistości. Słuchawki na uszach, głowa spuszczona w dół, kompletnie pozbawiona uśmiechu. 

        Znam doskonale ten typ człowieka. Nawet powiem, że znam go na wylot. Zawsze pisałam, piszę i pisać tu będę na bazie własnych doświadczeń. Tym razem temat jest mi dużo lepiej znany, niż jakikolwiek inny. Opisanie miastowego nie było dla mnie niczym trudnym. Po prostu opisałam siebie. 






Czy Twoje wyobrażenie człowieka miastowego wygląda podobnie?

+zapraszam Was do odwiedzania mojego niedawno założonego profilu na DDOB,
bądźcie na bieżąco haha

                                                                         

You Might Also Like

22 komentarze

  1. Genialnie piszesz! :)
    Cudowne zdjęcia, ślicznie wyglądasz :*

    LUSIALUSKA.BLOGSPOT.COM-KLIKNIJ!✿

    OdpowiedzUsuń
  2. taak, niestety tak - najbardziej wlasnie to zabieganie.

    http://feel-that-moments.blogspot.com/2015/11/when-you-wanna-write-different-life.html

    OdpowiedzUsuń
  3. przyznam, że odkąd przeprowadziłam się ze wsi do miasta, zaczęłam zwracać większą uwagę na wygląd. pewnie po to, by nie wyróżniać się za bardzo z tłumu. z własnego doświadczenia wiem, że reszta już nie jest zależna od miejsca zamieszkania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post! Naprawdę potrafisz człowieka zaskoczyć tak krótkim tekstem! Masz talent di pisania!
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Mieszkając w Warszawie jest jeszcze gorzej - z każdej strony widzisz napływ ludzi. Jedni ubrani w jaskrawe kolory, futra, szpilki i mocne makijaże, inni - cali na czarno. Idąc ulicami widać wszystko, można poznać człowieka po samym zachowaniu, ubiorze, mimice twarzy.
    Cudowne zdjęcia!
    wiktoriaszymanska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że mieszkam w małym miasteczku. Tutaj jest jakoś tak... skromniej, przyjemniej. Wszyscy się znają.

    Zapraszam do mnie http://zpamietnikablondynki.blogspot.com/2015/11/niedziela-dla-wosow.html :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba ja też jestem takim człowiekiem miastowym :D

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Racja, miastowi często mają taki ubiór i sposób bycia szczególnie, co da się zauważyć również w mieście, w którym mieszkam. Śliczne zdjęcia! <3

    PIANKAOFSTYLE.BLOGSPOT.COM-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny sweterek. ;) ja się z opisem człowieka miastowego zgadzam w pełni, ale cieszę się, że też nie do końca nim jestem, zwłaszcza w kwestii ubierania się, bo rzadko w sieciówkach się ubieram. ;) słuchawki co prawda mam na uszach, ale nie przeszkadzają mi w kontakcie ze światem, uśmiecham się do ludzi na ulicy (no dobra, częściej do ich zwierząt na smyczy). generalnie trzeba nie dać się zwariować. ;)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładne zdjecia, pewnie wspanialy fotograf !

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mieszkam na wsi, ale szczerze przyznam, że właśnie tak wyobrażam sobie człowieka miastowego. :)
    Genialne zdjęcia ♥
    meryy-blog.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie łatwo poznać miastowego. Może niestety a może stety opisuje to też w jakiejś części mnie. Czasem wydaje mi się, że w XXI w. wyglądamy jak klony, w tych samych ciuchach itd.

    OdpowiedzUsuń
  13. Większość osób z miasta tak ma. Odważnie, że się do tego przyznałaś :)

    Pozdrawiam cieplutko,
    Do what you love - klik!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia, ambitny wpis! :)
    Pozdrawiam ciepło,
    Karolina
    http://karolinaprzybyl.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja przeprowadziłam się z miasta na wieś i tak samo zwracam uwage na wygląd :)
    Pozdrawiam, www.juullkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudnie wyglądasz. Ja jestem dziewczyną z miasta, z Wrocławia. Nie byłam nawet nigdy na wsi XD
    Ahh, opisałabym tak samo jak Ty - także z własnego doświadczenia ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. boże geniaaalniee piszesz! i jesteś prześliczna! masz jakieś wady dziewczyno?! :** i-gusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Dlatego warto starać się wyróżnić z tłumu - na swój sposób :)
    Jakie piękne zdjęcia!
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja niestety też jestem człowiekiem miastowym, wiecznie zbiegana, w pośpiechu, czasami najchętniej bym usiadła na moment i nic nie robiła, śliczne zdjęcia!
    via-martyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj Madzia, Madzia! Mysle, że nie opisałaś tylko siebie, a większość osob czytające to widzą w opisie tylko siebie. Moze to trochę smutne, moze nasz rzeczywistość jest szara? Nie wiem, jednak jednego jestem pewna: każdy z nas ma w sobie cos innego, wyjątkowego, za co będziemy go lubić bądź nie. Buziaki😘
    luczijka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń